Wino domowe – poradnik winiarski

Wyrób alkoholi domowych, wina domowego,  jest wspaniałym HOBBY.

HOBBY pięknym i przyjemnym. Jednym z najważniejszych powodów, dla których podejmujemy próbę przygotowania wina, piwa, miodów pitnych w domu, jest chęć sporządzenia trunku o wyjątkowych walorach smakowych. Niejednokrotnie dużo lepszych od tych, które można spotkać na półkach sklepowych. Ogromną satysfakcję sprawi nam poczęstowanie rodziny czy znajomych alkoholem własnej roboty i usłyszenie od nich słów pochwały oraz zachwytu. Każdy, kto posiada owoce – z własnej działki, lub dostaje je od rodziny, znajomych, bądź też kupuje – może przerobić je na wino domowe.

Znaleziono w Google poprzez:

  • wino domowe
  • jak zrobić wino
  • wina domowe
  • domowe wino
  • wino z kompotów
  • jak zrobic wino z kompotow
  • wyrób wina
  • jak zrobić wino domowe
  • przepis na wino z kompotów
  • wino z kompotu
Tagi: 16 odpowiedzi

16 odpowiedzi do Wino domowe – poradnik winiarski

  1. Poulkid pisze:

    Witam
    Ja jestem może świerzakiem w robieniu domowego trunku ale już ze 3 lata sie tym bawie obecnie skomponowałem trunek bez żadnych odżywek/drożdży (sprawdzony) według przepisu dziadka powinno wyjść – nie zapeszając bo to 80l prawie :D. ale mam już sporo owoców i chcę poeksperymentować swoje i mam nadzieje że uda mi się wstawić jeszcze trzy po 5l. jak już uzbieram owoce to się odezwe i będe pytać bo nie mam pojęcia co z tym robić. Moim zdanem wychodzi najlepsze (ale to trzeba bardzo długo czekać) ze zrobionych przez już nie koniecznie nierzyjącą babcie kompotów ja miałem taką okazje zrobić z czegoś takiego można dawać w tedy wszystkie słoiki z kompotem jakie są nawet z drzemami potem troche wody cukru i jest super a moc przewyższa wszystkie winka (pomijając nalewki – to co miało dodany spyrytus). Ja tak robiłem w zeszłym roku – pychota. Teraz bym chętnie poeksperymentował z dużym balonem ale coś nie mam odwagi ale podziele się uwagami z tych mniejszych co się dzieje :)
    Pozdrawiam

    • ares pisze:

      Do wyrobu wina w domu, trzeba podchodzić z dystansem takim jak Ty. Wino to ciągłe doświadczenia – próby i błędy. Jedni powiedzą, że te „napoje” robione z soków, kompotów i dżemów – nie można nazwać winem. Trochę mają racji. Osobiście uważam, że do zrobienia fajnego winka domowego, możemy wykożystać wszystkie dostępne półprodukty nawet dżemy i kompoty zalegające w piwnicach. Warto jest zawsze do tych win dodać trochę owoców: malin, wiśni czy jabłek jak i owoców egzotycznych: pomarańczy czy cytryn, etc.. – wino będzie ciekawsze w smaku, a świeże owoce zawsze troche zamaskują posmak dżemowy czy kompotowy.

  2. kargas pisze:

    ja też robie wino z winogron pierwszy raz tak eksperymentuje zobaczymy co mi wyjdzie. mam tylko nadzieje że będzie dobre. Teraz tylko czekam aż się zrobi

    • Ralphi pisze:

      Pierwsze wino zawsze dobrze wychodzi!!!

      Problemy się pojawiają z natłokiem wiedzy gromadzonej w głowie. Czym więcej czytasz literatury, książek i czym więcej chłoniesz różnorakiej treści na forach dyskusyjnych – tym bardziej kombinujesz – im bardziej kombinujesz – tym większa szansa że wino albo się nie uda albo będzie niedobre w smaku.

  3. eliza pisze:

    zrobilam wino ale nie do konca juz kilka tygodni stalo dzisiaj je pozlewalam do malego k sie ustojalogasiora aby sie ustojalo i co mam robic dalej bo w ubieglym roku pozlewalam zaraz do butelek po kilku dniach jak sie ustojalo ibylo dodre ale pozniej zrobilo sie octowate Jak mam teraz zrobic dalej aby wina nie zepsuc. z gory dziekuje za pomoc

    • ares pisze:

      Witam,
      na początek radziłbym zakupić jakiś podręcznik i poczytać o wyrobie wina:
      Literatura winiarska
      Przed kolejnymi zabiegami, wino powinno się odstać i samo wyklarować. W tym czasie powinno być zlane 2-3 razy znad osadu, w odstępach 2-3 tygodniowych, zawsze do czystego fermentatora.
      Jeżeli wino jest dobre i chcemy zatrzymać fermentację, polecam użyć środka pod nazwą: stoper fermentacji środek dodajemy po zlaniu znad osadu.
      Są to informacje w dużym skrócie i naprawdę radzę zaopatrzyć się w jakąś literaturę fachową.

  4. winopijca pisze:

    ja zrobiłem sobie dwa winka jedno z jabłek a drugie z mandarynek z cynamonem w butelkach po szampanach pikolo mam też balona 5L ale nie chciałem eksperymentować z dużą butelko bo jak by się nie udało to bym musiał te owoce wyrzucać wienc chciałem zrobić w małej ilośći żeby śię przekonać jak mi to wyjdzie i jak smakuje ta kompozycja owoców nie wiem ile to będzie się fermentowało !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!?

    • Rafal pisze:

      Nie wiem czy dobrze zrozumiałem: prowadzisz fermentację wina w butelce 0,75L po szampanie?

      Musisz wiedzieć, że „zachowanie się” fermentującego wina w tak małej butelce jest inne niż wina w balonie. Za takie minimum uważam pojemność 5-10L.

      Sam jestem ciekaw jak Ci wyjdzie wino i jakie będzie w smaku?

  5. winopijca pisze:

    gdzie kupić drożdze winne

  6. milusia pisze:

    Właśnie dzisiaj spróbowałam wino z dzikiej róży i nie jestem zadowolona.Co prawda ma ciekawy cytrynowy kolor,ładny zapach ale jest bardzo kwaśne.Moim błędem było to że nie dałam zbyt wiele cukru,ponieważ bałam się że będzie miało za dużo alkoholu.No i co teraz.Jeśli dodam cukier i spowoduję ponowną fermentację to mogę go uratować?
    Proszę o pomoc.

    • Rafał pisze:

      Witaj,
      na wstępie powiem, że wino z dzikiej róży nie jest moim faworytem, acz piłem kilka naprawdę znakomitych.

      Na początek powiem tak, że każde wino można dosłodzić, natomist trzeba przestrzegać kilku zasad by nie wznowić femrntacji.

      Po pierwsze ważne jest czy wino jest smaczne (mimo tej kwasowości).
      Następnie trzeba zlać wino znad osadu i je szybko sklarować naprzykład środkiem Bentonit:
      Bentonit

      Bentonit

      Po sklarowaniu trzeba wino zastabilizować, tak żeby wybić wszystkie drożdże, polecam środek stoper fermentacji

      Następnie po odczekaniu około 10dni, jak wino zrzuci osad, trzeba je zlać znad osadu do czystego fermentatora i teraz mozna spróbować je dosłodzić. Cukier należy dodawać w formie syropu cukrowego, najlepiej rozpuszczając cukier w winie. No i sprawdzać, czy wino nie zacznie fermentować ponownie.

  7. Waldek... pisze:

    Mialem w piwnicy soki wisniowe dosc slodkie,stały juz cztery lata postanowilem z nich zrobic winko pozlewalem to wszystko do butli ok.15l.No i sie zaczelo, na poczatku malo nie wyskoczylo, strasznie sie pieniło, ale po 5 dniach przestalo sie pienic i pieknie zaczelo pracowac, minelo juz prawie 5 tyg.widze ze jeszcze pracuje ale juz slabo3 dni temu probowalem, przypomina nieco winko ale dla mnie troszke za słodkie?
    Mam pytanie, co robic dalej,pewnie je zlac i osad oddzielic niech sie dalej klaruje, ale czy jest jakis sposob jeszcze teraz, by nie było tak słodkie?

  8. Rafal pisze:

    Witaj,
    Nie jest to taka łatwa sprawa. Na początek zapytam czy przeczytałeś artykuł na tym portalu:
    Jak zrobić wino z dżemów
    - jest tam wszystko opisane krok po kroku.

    Ponieważ teraz pojawiają się pytania:
    - czy dałeś drożdże, jeżeli tak to jakie, powinny być drożdże wysoko alkoholizujące;
    - czy dałeś pożywkę, jeżeli nie to jeszcze możesz spróbować dodać;
    Wino jeszcze pracuje – więc pozwól mu pracować tak długo jak będzie „chciało”, czym dłużej pracuje tym więcej cukru „zje”.
    Jeżeli próbowałeś wino to jakie jest w smaku, to że jest słodkie to już wiem ale:
    - czy wyczuwasz alkohol – jeżeli czujesz alkohol, to najprawdopodobniej jest już zbyt dużo alkoholu by robić restart wina żeby drożdże przerobiły cały cukier, jedyne co możesz zrobić to pozwolić winu pracować dalej. Jeżeli wino jest bardzo esencjonalne możesz dolać trochę wody.
    - jeżeli w winie nie wyczuwasz alkoholu, wino jest słodkie i esencjonalne – to trzeba by dolać trochę wody i dodać drożdże do restartu. Niedługo zamieszczę tu artykuł o restarcie wina. Na razie możesz doczytać tu: Drożdże winiarskie restart.

    Pozdrawiam

  9. kkk pisze:

    chcialabym zrobic pierwszy trunek domowej roboty. Nie mam zielonego pojecia od czego zaczac… czy moze mi ktos wyslac instrukcje i najlepiej jakis przepis i jak dlugo caly proces trwa… chcialabym cos dobrego ale na co nie bede musiala czekac pare miesiecy, niecierpliwie czekam dziekuje z gory

    • Tytoń pisze:

      Dla niecierpliwych najlepsze są gotowce – czyli takie zestawy do przygotowania wina domowego. Wina wychodzą naprawdę świetne, nie ma z nimi większych problemów.
      Minimalne wyposażenie do przygotowania wina z gotowca to pojemnik fermentacyjny 30l i rurka fermentacyjna.
      Polecam dwa rodzaje win (próbowałem i wiem że są dobre):
      - koncentraty winne na bazie wysoko gatunkowych soków gronowych, wino będzie gotowe już po 3-4 tygodniach (oczywiście dłuższe leżakowanie poprawia jego smak i aromat), wina bardzo zbliżone smakiem do win sklepowych, można zrobić wino od wytrawnego do słodkiego, wedle własnego smaku;
      - koncentrat do cydru czyli smaczne domowe wino musujące, gotowe do picia po 2-3 tygodniach;

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>