A co jeśli wino przestanie pracować

Jeżeli wino przestanie pracować – czas na restart wina

Czasami może się zdarzyć, że wino przestanie pracować a nie jest jeszcze do końca zrobione tzn. jest zbyt słodkie, albo ma za mało % alkoholu.

Głównymi przyczynami zahamowania fermentacji może być:

  • brak cukru;
  • spadek kwasowości poniżej 3,0 pH;
  • spadek temperatury;
  • przekroczenie wewnętrznej temperatury fermentacji powyżej 350C w balonie co powoduje obumarcie drożdży;
  • brak substancji odżywczych dla drożdży;
  • obecność substancji hamujących fermentację;

Jeżeli temperatura została zbyt mocno obniżona, wówczas najprostszą metodą ponownego zapoczątkowania fermentacji jest podgrzanie nastawu. W przypadku braku efektu, należy koniecznie ściągnąć wino znad osadu drożdżowego, ponieważ mogą w nim być nie tylko martwe drożdże, ale też substancje hamujące fermentację.

Jeżeli stwierdzimy, że zawartość cukru w winie jest zbyt mała, należy wino dosłodzić syropem cukrowym lub cukrem rozpuszczonym w podgrzanym winie.

Ostatecznym krokiem jest dodanie silnie fermentujących drożdży winiarskich, odpornych na alkohol i odpowiednio przygotowanych do wznowienia fermentacji czyli tzw. restartu.

Do wznowienia fermentacji zalecamy następujące drożdże:

  1. RITCHIE RESTART – angielskie specjalistyczne drożdże do restartu;
  2. Alcotec Re-Start
  3. ENARTIS EZFERM;
  4. Drożdże Bayanus

Drożdże do restartu należy przygotować tak jak inne drożdże aktywne, a następnie zahartować winem przeznaczonym do restartu tzn. do uwodnionych drożdży po 20min. dodajemy po łyżeczce wina co 15min. przez ok. 2 godziny.

Tak przygotowane drożdże dodajemy do restartowanego wina. Należy pamiętać aby przy restarcie wina dodać koniecznie pożywkę wzbogaconą o mikroelementy np.:  ENARTIS Nutriferm Supervit.

Znaleziono w Google poprzez:

  • restart wina
  • wino przestało pracować
  • wino nie pracuje
  • wino przestało fermentować
  • gdy wino przestaje pracować
  • kiedy wino przestaje pracować
  • co zrobić gdy wino przestaje pracować
  • co zrobić jak wino przestało pracować
  • wino przestalo pracowac
  • wznowienie fermentacji wina
Tagi: , 24 odpowiedzi

24 odpowiedzi do A co jeśli wino przestanie pracować

  1. Kazan pisze:

    Chce mi się płakać , wino po 5.5 tygoniach przestało pracować. Wygląda pięknie ale co z tego.

    • Tytoń pisze:

      Słuchaj nie ma się co tak bardzo przejmować. 5,5tygodnia jeżeli wino pracowało przez ten cały czas, to może już skończyło przerabiać cały cukier. Spróbuj tego wina czy jest smaczne i czy Ci smakuje. Jeżeli jest dobre w smaku to po prostu je zakończ czyli zlej kilka razy znad osadu (zawsze do czystego pojemnika) w odstępach 1-2 tygodniowych, sklaruj i gotowe do picia.
      Inna sprawa jeżeli wino się zatrzymało nie przerabiając do końca cukru. Czy masz cukromierz lub jakiś innywskaźnik mierzący cukier w nastawach? Musisz to sprawdzić i ewentualnie podjąć decyzję czy warto to wino restartować.
      Jeżeli wino Ci smakuje to po prostu je wypij na zdrowie!

  2. Kamil pisze:

    Witam. Nie wiem co się dzieje. Zrobiłem winko z ok 3 kg wiśni i ok 3 kg winogron czerwonych. Do tego zalałem wodą ok 9l z dodatkiem 2.5kg cukru. Wszystko ładnie pracowało. Po 3 tygodniach wyciągnęłem owoce z balonu i jeszcze lekko dosłodziłem. WIno kompletnie przestalo pracowac. Tata mi poradził żebym dodał drożdzy aktywnych, no dobra, dodałem. Nastaw spowrotem ruszył ale naprawde mozolnie, poradźcie co zrobić, szkoda mi wylać ok 13l wina :<

    • Kamil pisze:

      Nie wiśni tylko śliwek :D

      • Rafał pisze:

        Trudno coś konkretnego doradzić ponieważ wiemy zbyt mało o twoim nastawie.
        Z twojego opisu wynika że chyba na samym początku nie dawałeś drożdży aktywnych winiarskich czy dawałeś?
        Czy masz w domu cukromierz, czy sprawdzałeś BLG na początku gdy nastawiałeś winko czy nie? Powinieneś zaopatrzyć się w jakiś porządny cukromierz. Nie kosztuje wiele a dość często Ci pomoże.

        Odpowiadając tylko na podstawie twojego opisu to wino które pracowało 3 tygodnie z 2,5kg cukru, mogło przerobić już cały cukier – czyli po prostu zakończyć swoją fermentację. Tu właśnie potrzebny byłby cukromierz.

        Musiałbym też wiedzieć czy próbowałeś swoje wino? Jaki ma smak? czy wyczuwalny jest alkohol, cukier czy jest kwaśne?

  3. TOMEK pisze:

    Zrobiłem wino z winogron. Oddzieliłem owoce i przelałem do balonu. Fajnie pracowało – po około miesiącu postanowiłem trochę spróbować. Kiedy ponownie włożyłem korek do balonu stwierdziłem, że przestało pracować. Mam pytanie co zrobić żeby dalej pracowało?

    • Rafał pisze:

      No z twojego opisu wnioskuję, że wino po prostu przestało pracować a nie że fermentacja się zatrzymała. Drożdże prawdopodobnie u Ciebie przerobiły już cały cukier albo uzyskały takie stężenie alkoholu że już obumarły.

      Czy masz cukromierz, jaki jest teraz Blg?

      Czy próbowałeś swoje wino – jakie jest w smaku, czy alkohol jest wyczuwalny, czy jest słodkie, kwaśne, mocne, jakie?

      • TOMEK pisze:

        dziekuje za odpowiedz winko jest dobre w smaku i mocno kopie bo wypilem pare piw do tego trzy szklaneczki wina i film mi sie urwal. Po paru dniach znow zaczelo pracowac dalem je blisko grzejnika i podzialalo :)

  4. Dominik pisze:

    Witam zrobiłem wino z owoców aroni i winogrona. wino ma już prawie 5miesięcy i przestało pukać zaznaczam iż nie dodawałem żadnych drożdży itp i nie wiem co z tym dalej zrobić proszę o jakąś podpowiedż.

    • Rafał pisze:

      Rozumiem, że:
      – nie dodawałeś żadnych drożdży
      – wino wcześniej przez jakiś czas pracowało i teraz po 5 miesiącach przestało

      Miałbym jeszcze pytania odnośnie twojego wina nim coś poradzimy:
      – czy dodawałeś cukier podczas nastawiania wina?
      – czy próbowałeś tego wina i jaki ma ono smak według ciebie, czy jest: słodkie / kwaśne / akurat, czy mocne / słabe, czy jest w ogóle dobre?
      – czy zlewałeś wino znad osadu 1-2-3 ile razy?

      Bo jeżeli wino jest dobre i zlewałeś je kilka razy znad osadu to trzeba je teraz
      zastabilizować by zabić nieobumarłe jeszcze drożdże środkiem pirosiarczyn lub stoper fermentacji
      klarować ogólnodostępnymi środkami do klarowania win

      Napisz coś więcej o smaku wina?

  5. EWKA pisze:

    Proszę o pomoc. Wino ma 7 miesięcy i pracuje z przerwami , dwa razy był zlewny osad. Chyba przesadziliśmy z ilością cukru bo jest bardzo słodkie i mocno procentowe. Co zrobić aby zminimalizować tą słodycz. Wino jest z winogron i nie dodawaliśmy żadnych drożdży tylko owoce i cukier.Na ok.30 litrowy dymion użyliśmy 12kg cukru.

    • Witaj,
      no z tą ilością cukru 12kg to naprawdę przesadzili łaś. Z taką ilością cukru to nawet drożdże gorzelnicze turbo by sobie nie poradziły!
      Generalnie z tym winem nie wiele da się zrobić, nie da się go restartować bo jest w nim za dużo cukru i za dużo %. Jedynie co można z nim zrobić to dobrze sklarować na przykład takim środkiem:
      http://www.winohobby.biz/pl/c/Srodki-klarujace/7
      odlać to wino do balonu i zostawić do mieszania z innymi winami kwaśniejszymy. Możesz zrobić kolejne winko gronowe z duuużo mniejszą ilością cukru i użyć swojego wina do dosłodzenia – tak zwany kupaż.
      Możesz też kupić koncentrat winny do zrobienia wina stołowego http://www.winohobby.biz/pl/c/Koncentraty-wina-Winopaki/76 i po jego fermentacji również połączyć obydwa wina.
      Niestety innego sposobu na twoje wino niż połączenie go z innym, kwaśniejszym winem nie znam.

  6. pati pisze:

    witam mam problem dodałam do wydawałoby się zrobionego już wina klarowin i zaczęło bulkać czy to normalne ?

    • WinoHOBBY pisze:

      Witaj,
      jeżeli winko zaczęło znów bulkać to na pewno nie było zakończone. Najprawdopodobniej dodałaś klarowin zbyt wcześnie.

      Aby sprawdzić czy wino już zakończyło pracować niezbędny jest cukromierz . Pomiaru cukromierzem dokonujemy 2-3 razy w odstępach 1-2 dniowych. Jeżeli za każdym razem wynik będzie identyczny z poprzednim to można uznać, że wino przestało pracować. Jeżeli wynik się zmienia (maleje) oznacza to, że wino jeszcze pracuje i trzeba je zostawić w spokoju.

      Na koniec jeszcze taka sugestia, że środki klarujące stosujemy po 2-3 zlaniach wina znad osadu po około 1-3 miesiącach od zakończenia fermentacji.

  7. buncol8 pisze:

    Wino przestalo bulgotać po 2 tyg , dodałem wody z cukrem-ruszyło na tydzień , owoce wciąż nie opadły minęło 3 tyg i nie wiem co robić, Może jakaś podpowiedz Proszę

    • Winko Domowe pisze:

      Wino przestało pracować ponieważ pewnie nie ma cukru, dlatego jak dodałeś cukier zaczęło znów pracować.
      Spróbuj tego wina i napisz co czujesz, czy czujesz alkohol, owoce, cukier. Raczej przyjemny czy nieprzyjemny smak. Sprawdź cukromierz Blg. Po spróbowaniu napisz co byś chciał w tym winku zmienić i coś doradzimy. Na razie z tego co napisałeś trudno coś podpowiedzieć.

  8. Arczi pisze:

    Witam nastawilem wino z winogron balon 25l po trzech miesiacach przestalo pracowac , sprobowalem i niestety jest kwasne!!!! co robic dalej ? dodac cukru czy drozdzy
    pierwszy raz mi sie to stalo ale jestem w kropce szkoda zlewac by bylo tyle owocu
    PS. Sprawdzilem na probniku i pokazalo mi KONIEC FERMETACJI .

    • Winko Domowe pisze:

      Jeżeli winko przestało pracować, na cukromierzu pokazuje Ci „0” lub nawet poniżej i jest kwaśne w smaku to najprawdopodobniej drożdże przerobiły już cały cukier.
      Można do tego wina dolać syropu cukrowego i postawić baniaczek w ciepłym miejscu a winko powinno dalej zacząć pracować.

  9. urszula pisze:

    proszę o radę
    trzy tygodnie temu nastawiłam wino z czerwonych winogron.po pierwszym i po drugim tygodniu musiałam dosładzać gdyż było kwaśne i bardzo zwolniło.po trzecim tygodniu sytuacja się powtórzyła ,dosłodziłam ,ale nie ruszyło.jest smaczne czuć alkohol.ale to chyba zbyt szybko aby uznać fermetację za ukończoną . ma ciepło.co robić z tym fantem. proszę o radę.

    • Rafał pisze:

      Prawdopodobnie dawałaś małe dawki cukru i drożdże nadążały to szybko przerabiać – jakich drożdży używałaś? Rozumiem, że winko teraz nie pracuje (w ogóle nie bulka, nawet jedno pyknięcie na dobę) i jest słodkie. Napisz coś o smaku wina – czy smak Ci odpowiada, czy czujesz alkohol?
      Napisz coś o procesie powstawania twojego wina: jaka pojemność, ile cukru dodawałaś od początku, ile winogron było?

  10. emka pisze:

    Wino z czarnej porzeczki, chodziło super 4 m-ce, dodawałam cukru stopniowo, teraz efekt końcowy jest taki, że jest za słabe, choć smakowo takie , jak planowałam, czyli mało słodkie.
    Czy brak drożdży winiarskich spowodował niski poziom alkoholu?
    Czy teraz należałby je zlać, czy może jeszcze go restartować, żeby nabrało mocy?
    Pzdr

  11. wojtek pisze:

    Witajcie,

    mam pytanie w temacie, a poniewaz zauwazylem z powyzszych odpowiedzi ze „to wszystko zalezy” to ponizej garsc faktow na temat mojego nastawu ktore zebralem.

    Niestety jest to moja pierwsza proba zrobienia pozytku z winogron, robiona na lapu-capu dosc chaotycznie wiec niestety nie sa to precyzyjne dane bo nie notowalem w trakcie.

    * ok 14kg glownie czerwonych (troche bialych) winogron z dzialki, takie krajowe, malo slodkie
    * umyte i zgniecione, nastepnie dodane 1,3kg cukru (syrop), pektoenzym, pozywka kombi, drozdze Fermiwin – wszystko firmy Biowin, dodawane w tej kolejnosci
    * calosc fermentowana i raz dziennie mieszana w pojemniku przez 12 dni
    * odcedzone przez geste sitko i przelane do baniaka z rurka, na tym etapie babelki lecialy co ok 2 minuty .. teraz wiem ze to juz wtedy trzeba bylo doslodzic
    * po 2-3 tygodniach juz przestaly leciec babelki wiec zaczalem sie niepokoic ;), nabylem cukromierz … i wskazal wartosc ujemna ;))
    * w smaku mega kwasne i dobrze wyczuwalny alkohol
    * dwa tygodnie temu dodalem niecale 2kg cukru (syrop), i wzroslo do 11Blg, (zrobilo sie slodkie i kwasne) i zaczely babelki leciec, raz na pare minut cos tam slychac
    * baniak ciagle stoi w temp pokojowej i raz na pare/parenascie minut babelek leci

    no i pytanie co mam z tym zrobic, czy dodawac wiecej cukru/drozdzy/itp? czy i kiedy obciagac/klarowac/butelkowac? bo wylac troche szkoda, wiem ze mistrzostwa swiata z tego nie bedzie ale przykro byloby to zmarnowac zupelnie

    bardzo prosze o dwie porady (a) na teraz – co z tym zrobic i (b) na przyszlosc – co powinienem byl zrobic inaczej

    dziekuje z gory za pomoc i pozdrawiam :)

    • WinoHOBBY pisze:

      Drożdże przerobiły cały cukier i dlatego twoje wino przestało pracować. Po dodaniu cukru fermentacja została na nowo pobudzona. Wino będzie pracowało tak długo aż przerobi ten dodatkowy cukier lub do czasu aż stężenie % alkoholu osiągnie maksimum dla użytego szczepu drożdży.
      Rozumiem że chciałbyś już zatrzymać fermentację? Jeżeli tak wino trzeba zlać znad osadu do czystego fermentatora i zastosować stoper fermentacji: http://www.winohobby.biz/pl/p/Stoper-fermentacji-SpiritFerm/55

      Fermentacja powinna się zatrzymać. Trzeba odczekać jakiś czas 4-6 tygodni. W tym czasie należy zlać kilkakrotnie wino znad powstającego osadu zawsze do czystego pojemnika. Po takim zabiegu wino nie powinno już zacząć pracować.

      W tym momencie można dosłodzić winko syropem cukrowym. Nie powinno już zacząć fermentować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>